Trasy Alpejskie motocyklem szosowym

Szkola-MSM-Krakow

4000 km i 11 najpiękniejszych tras alpejskich w Austrii, Szwajcarii i we Włoszech. W ciągu 8 dni przemierzyliśmy terytorium 6 państw i objechaliśmy najbardziej widokowe trasy jak słynna czwórka Austriacka Grossglockner, Gerlos, Nockalm, Villacher, kolejno Passo Dello STELVIO, Umbrialpass, Ofenpass, Fluelapass, St.GOTTHARD-PASS, historyczną TREMOLĘ, OBERALPASS, FURKAPASS. Bazy noclegowe mieliśmy m.in. w pięknym Bolzano, Zurichu, Lichtensteinie. Najdroższe paliwo we Włoszech (już chyba tradycyjnie), najlepsze piwo i zakąski w Austrii!

MSM-ALPY-Motocyklem (104)

Wybierając się w Alpy należy dobrze przemyśleć termin i obserwować pogodę w Europie. Dwa najlepsze terminy to druga połowa maja i początek czerwca, gdzie jeszcze leży dużo śniegu przy trasach, ale asfalty są już w idealnym stanie do jazdy. Kolejny termin to koniec lipca i ścisły początek sierpnia, gdyż wtedy pogoda ma się najlepiej.

wycieczki-motocyklowe-krakow

Przygotowanie się do takiego wyjazdu wymaga nie tylko solidnego przeglądu motocykli, zakupu nowych opon, wymiany płynów w szczególności hamulcowego, czy kontroli łożysk w kołach i stanu hamulców. Przede wszystkim kierowcy muszą poćwiczyć jazdę na początku sezonu, a w szczególności wolne manewrowanie z zawracaniem po jak najciaśniejszych łukach, zatrzymywanie i ruszanie pod dużą stromiznę i zjeżdżanie ze wzniesień bez użycia hamulca wspomagając się głównie redukowaniem przełożeń. Bez takich umiejętności nawet nie wybierajcie się na najtrudniejsze trasy Alp takie jak Stelvio (szczególnie strona północna), czy nawet Grossglockner (podjazd kamienny na Edelweiss), bo może się to zakończyć niezbyt miłą wywrotką lub co gorsza zderzeniem z samochodem lub innym motocyklistą z przeciwka. Polecamy poćwiczyć jazdę po ślimakach w galeriach handlowych.. im bardziej kręte i strome, tym lepsze. Jeżdżąc tam i z powrotem zatrzymujcie się i ruszajcie naprzemiennie. Taki trening oswoi was wstępnie z tym co czeka w Alpach : )

motocyklem-po-serpentynach

W wielu miejscach trasy nie posiadają zabezpieczeń w postaci barier rozdzielających i chroniących przed wypadnięciem poza drogę. Jezdnie na zakrętach są tylko nieco szersze, ale należy niezwykle pilnować żeby nie przejeżdżać na nie swoją połowę.

Alpy-na -motocyklu

Najwięcej obaw zawsze przyprawia planowanie objazdu Stelvio. Niestety słusznie są te obawy uzasadnione. To jedna z najbardziej wymagających umiejętności radzenia sobie z własnym motocyklem tras, a podjazd od strony północnej jest tak stromy i wąski, że nie jeden tam wyjeżdżał obsrany i nie dojechał.

Stelvio-motocyklem

Korek na trasie Stelvio (strona północna) Kiedy autobus zjeżdża inni muszą czekać, bo się nie mieszczą.

Trasa jest niesamowicie uczęszczana, jeżdżą tam też specjalne autobusy mające krótki rozstaw osi i podcięty przedni oraz tylny nawis na tyle, że prawie w miejscu zawracają! Widoki powywracanych motocykli to nic nowego na tej trasie. Nie brakuje tam rowerzystów, których należy wypatrywać i uważać przy ich omijaniu.

Passo Stelvio motocyklem

Oczywiście trasa jest w pełni asfaltowa i przejedziecie nawet Goldwing-iem z tym, że trzeba bardzo uważać i najlepiej jechać do góry między 7:00 – 10:00 z rana, bo później nadciągają tłumy!

Szczyt Stelwio

Szczyt Stelvio, a na nim parking, restauracje, piękne widoki i możliwość zjazdu przez tunele na południe!

Większość tych co już tam byli twierdzą, że w wyższych partiach motocykle nie mają mocy z uwagi na rzadkie powietrze i dodając gazu motocykl nie chce jechać. Naszym zdaniem to tylko wrażenie. Tam po prostu jest tak stromo i wąsko, że dojeżdżając do zawrotki w czasie podjazdu pod górę należy na większości zakrętów redukować do pierwszego biegu! Ci co próbują robić to na biegu drugim mają problem z przyspieszaniem po wyjściu z ciasnej nawrotki, a zapominają że motocykl jest obładowany bagażem i często jeszcze wiozą pasażera. Taka sytuacja!

Bormio-Stelvio

Ze szczytu można dalej jechać trasą Stelvio na sam dół południową częścią trasy, która już nie straszy ostrymi winklami, jest o wiele łagodniejsza i ma odcinki proste miejscami, gdzie rozpędzić można się nawet do ponad 100 km/h. Na południowej stronie są słynne tunele mieszczące jeden pojazd, ale przed tunelami na Stelvio jest zamontowana sygnalizacja świetlna i każdy grzecznie czeka. Jest bezpiecznie i tuneli nie należy się obawiać.

Przed każdym tunelem na STelvio jest sygnalizacja.

Przed każdym tunelem o jednym pasie ruchu na Stelvio jest sygnalizacja świetlna.

Po dojechaniu na sam dół wita nas miejscowość BORMIO i jeśli nie masz paliwa to zjedź do centrum i uzupełnij, bo na trasie będziesz je zużywał, a stacji tam nigdzie nie ma! Trasę warto przejechać tam i z powrotem delektując się widokami. Pamiętaj jednak o paliwie!!! Już nie jeden utknął w górach z pustym zbiornikiem.

Stelvio-wyjazd-warunki

Wyjeżdżając ponownie na szczyt Stelvio macie możliwość powrotu stroną północną i lepiej robić to przed zmierzchem lub możecie skręcić w kierunku SZWAJCARII i wjechać na UMBRAILPASS, który został w ostatnim czasie cały wyasfaltowany dzięki czemu nawet ciężki turystyczny motocykl bez problemu przejedzie tamtędy do cywilizacji.

MSM-ALPY-Motocyklem

Po Szwajcarskiej stronie Alp

Jeszcze jedno! Gdziekolwiek byście nie byli zawsze gdzieś będą Polacy : )  Dlatego warto się zachowywać kulturalnie, bo nigdy nie wiecie kto rozumie co mówicie, a zdziwić się można pierońsko!

MSM-wyjazdy-motocyklowe

Alpy to bezsprzecznie mekka motocyklistów z całej Europy!  Jeśli posiadasz motocykl oraz masz aspiracje do podróżowania to nie żałuj Sobie i koniecznie tam zobaczyć to wszystko!
Raz się żyje!